Hej :) Jakiś czas temu mówiłam Wam o korektorze z Synergenu, który mi się kompletnie nie sprawdził i wylądował w koszu. Przeszukałam wtedy cały internet w poszukiwaniu dobrego i taniego korektora. Wypadło na ten z miss sporty.Kupiłam go w Rossmannie za 10zł. Używam go na blizny po wypryskach itd.
Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jaki kolor ma ten kosmetyk. To jest najjaśniejszy odcień.
Po rozsmarowaniu i po wklepaniu prawie go nie widać. Nie wpada od w pomarańcz. Dość dobrze kryje.
Bardzo cieszy mnie to, że ten korektor nie jest w sztyfcie. Taka aplikacja jest o wiele wygodniejsza.
Utrzymuje się on u mnie kilka godzin. Niestety nie mogę powiedzieć, że jest on jakiś super trwazły, ale mi wystarcza. :)
Wyszedł trochę krótki post, ale myślę, że przekazałam Wam wszystko co myślę o tym produkcie.
A Wy jakich korektorów używacie? Pewnie gdy ten mi się skończy, to kupię jakiś inny, ponieważ lubię próbować rożnych rzeczy, zanim zostanę wierna jednemu kosmetykowi :)